To nowy świt
gdy mieszkam w nim
nie czuje nic
Idę choć oczy zamknięte
Po linie bezwiednie
I krzyczę do siebie
Dość przestań
Bez upadku zostań
Bo to nowy świt
środa, 22 lipca 2015
środa, 6 maja 2015
Wpatrzeni w siebie
na końcu drogi
mogą skoczyć
trzymając się za ręce
razem
ubrani w piękne stroje
bo dziś oni są aktorami
wygłaszając swoją miłość
przed wszechświatem
ona zatopiona w błękicie jego oczu
on zachwycony jej uśmiechem
razem pokonują przeciwności
będąc już na zawsze razem
wpatrzeni w siebie
na końcu drogi
mogą skoczyć
trzymając się za ręce
razem
ubrani w piękne stroje
bo dziś oni są aktorami
wygłaszając swoją miłość
przed wszechświatem
ona zatopiona w błękicie jego oczu
on zachwycony jej uśmiechem
razem pokonują przeciwności
będąc już na zawsze razem
wpatrzeni w siebie
czwartek, 22 stycznia 2015
Dla niego
Widzę twarze wokół
Chociaż ich nie rozpoznaje
Mówią do mnie
Tak głośno, że nie chce słuchać
Jednak nadal podążają moim śladem.
Twoje ramiona uciszają krzyki
Gdy cicho wtulona oddycham
Twoim zapachem
W mojej bezpiecznej przystani.
Jak we mgle szukam latarni
Tak moje serce szuka ciebie.
Jak pustynia potrzebuje wody
tak ja bez ciebie usycham.
Nikt nie mówił, że będzie łatwo
Jednak warto walczyć o każdą chwilę,
Bo kiedy przychodzisz, budzisz mnie
Ze snu, wiecznego odrętwienia.
Patrząc w oczy odnajdujemy
Swoje miejsce na świecie.
Chociaż ich nie rozpoznaje
Mówią do mnie
Tak głośno, że nie chce słuchać
Jednak nadal podążają moim śladem.
Twoje ramiona uciszają krzyki
Gdy cicho wtulona oddycham
Twoim zapachem
W mojej bezpiecznej przystani.
Jak we mgle szukam latarni
Tak moje serce szuka ciebie.
Jak pustynia potrzebuje wody
tak ja bez ciebie usycham.
Nikt nie mówił, że będzie łatwo
Jednak warto walczyć o każdą chwilę,
Bo kiedy przychodzisz, budzisz mnie
Ze snu, wiecznego odrętwienia.
Patrząc w oczy odnajdujemy
Swoje miejsce na świecie.
czwartek, 27 listopada 2014
Chwile
Chciałabym zgasić księżyc gdy zamkniemy oczy,
a światło nie będzie przenikać
zatrzymamy się w połowie.
Zatrzymać ruch ziemi
tylko by zostać
w tej magicznej chwili
pachnącej cytrusami.
Przyśpieszyć wskazówki
gdy na horyzoncie tak pusto,
brak nadziei na odzyskanie
suchości spojówek.
a światło nie będzie przenikać
zatrzymamy się w połowie.
Zatrzymać ruch ziemi
tylko by zostać
w tej magicznej chwili
pachnącej cytrusami.
Przyśpieszyć wskazówki
gdy na horyzoncie tak pusto,
brak nadziei na odzyskanie
suchości spojówek.
sobota, 15 listopada 2014
Dlaczego to musiało spotkać nas?
Dlaczego to musiało spotkać nas?
Czy uczucie nie było wystarczające?
Czy to nasz świat wniósł przeciw?
Opadają już siły, wzrasta rozdrażnienie,
A wspomnienia stały się bombami
Burzącymi każdą silną wolę.
Ciągle widzę twoją twarz
Gdy się ze mną żegnałeś.
Byłeś na zewnątrz, a ja wewnątrz
Modląc się, aby nigdy nie odjeżdżać,
Żeby nie płakać
Jednak byłam za słaba.
Serce wiele razy może ranić
Rozpadać się i składać,
A oczy mogą wiele razy płakać,
Szybko schnąć by pojawiły się kolejne łzy.
Ludzie wiele razy mogą się rozstawać
Tylko po to, by znów się spotkać i pożegnać.
wtorek, 30 września 2014
Droga
Przez bezbrzeżne morze przepłynąć
Gdy nie ma nic do stracenia
Gdy jest to jedyna droga do ciebie
Teraz nie wiem co robię źle
Nie mogę oddychać
A cały wszechświat się śmieje
Proszę wróć do mnie
Gdy samotne dni nastają
Na bezbrzeżnym morzu
niedziela, 23 marca 2014
Azyl
Nasze
miejsce nadal tam jest
Czasem
przychodzę, patrzę
Życie się
zmienia
Nasz azyl
także, ale w moich wspomnieniach
-żyje w
tamtym czasie.
Byliśmy tam
obywatelami
Nigdy nie
będziemy deportowani
Z moich myśli,
z naszych azylu
Jesienne
liście pływają już w stawie
A pamiętam
jak dopiero się rodziły.
Cichy
szelest wiatru był szeptem twoich słów
Świat
wyłączony z wtyczki
Zamknięty w
iskierkach twoich oczu
Prądy jak
magnes przyciągały mnie
I nagle dla
naszego miejsca staliśmy się cudzoziemcami.
Wzgardziłeś
tą ziemią
Już nie
zakwitną tu kłosy
Przymrozek
zabił trawy
Ptaki
uciekły od mrozu
Sprowadziłeś
zimę na nasze miejsce.
Dzisiaj
jestem samotna
Samotna w
swoim umyśle
W swojej
duszy
Już dziś nie
spełnią się me marzenia
Subskrybuj:
Posty (Atom)